Jak skutecznie rozwiązać polisolokatę?

Kiedy 3 lata temu podpisywałem polisolokatę uważałem, że jest to doskonała metoda oszczędzania, która pozwoli mi zaoszczędzić pieniądze na czas emerytury. Pamiętam jak doradca ubezpieczeniowy zachwalał ten sposób i twierdził, że jest ona całkowicie bezpieczna.

Nabrany na polisolokatę

rozwiązanie polisolokatyZ czasem okazało się, że polisolokata, którą podpisałem, jest dużo bardziej skomplikowana niż mogłem przypuszczać. Kiedy mój przyjaciel opowiadał mi o tym, jak próbował zrezygnować z polisolokaty, nie mogłam uwierzyć w to, co mówi. Okazało się, że przy 5 latach wpłacania pieniędzy na indywidualne konto (około 200 zł miesięcznie) powinien – w przypadku chęci rezygnacji – otrzymać około 12000 złotych. Z czasem jednak okazało się, że 3/4 tej kwoty jest przeznaczona na tzw. poczet utrzymania lokaty. Mój przyjaciel postanowił wyjść na drogę sądową z ubezpieczycielem, ponieważ sprawdzając jeszcze raz umowę, okazało się, że nawet za 20 lat otrzymałby tylko niewielki ułamek sumy, którą wpłacił. Od razu sprawdziłem swoją umowę i poszedłem z nią do adwokata, który po dokładnej analizie stwierdził, iż ja również nie otrzymam swoich pieniędzy w takiej wartości jaką wpłaciłem i podpowiedział mi, że najlepszą metodą będzie rozwiązanie polisolokaty jak najszybciej jest to możliwe. Podobnie jak mój przyjaciel, również myślałem o tym, aby podać firmę do sądu, jednak adwokat, który się tym zajmował załatwił sprawę w ten sposób, iż otrzymałem 95% należnej mi kwoty w zaledwie 2 miesiące.

Nauczony na błędach wiem, że nie warto ufać ludziom, którzy mówią, że za 30 lat będzie mnie stać na zakup wspaniałego domu, samochodu oraz wyjazdu na Wyspy Kanaryjskie. Na moje szczęście, ostatecznie wszystko się dobrze skończyło i odzyskałem swoje pieniądze w sumie zadowalającej.