Mieszkając poza miastem nie miałem za dużo alternatyw na dodatkowy zarobek. Szukałem różnych rozwiązań, ale na marne. Kiedy jednak sąsiad zaoferował mi współpracę, to już wiedziałem, że moja sytuacja znacznie się zmieni. Sąsiad miał stację demontażu i miałem z nim współpracować. 

Zarabianie dzięki posiadaniu własnej autolawety

autolaweta szczecinWszystko było dogadane i pozostało tylko zakupienie autolawety, która niezbędna była mi do pracy. Z sąsiadem ugadałem się, że ja ją kupię, bo miało to być moje podstawowe narzędzie pracy. Nie miałem za dużo pieniędzy, dlatego interesowała mnie wyłącznie jakaś używana, ale w pełni sprawna autolaweta Szczecin był najbliżej mojej wsi, a tam właśnie była firma, która oferowała używane pojazdy tego typu, dlatego skierowałem się prosto do tego miejsca. Na placu od razu zauważyłem kilka pojazdów, które mnie interesowały i zacząłem się im przyglądać. Na autolawetach, to ja akurat dobre się znałem, ponieważ kilka lat temu pracowałem jako kierowca w jednej z ubezpieczalni i taki właśnie pojazd prowadziłem. Ceny autolawet były dość przystępne i już wiedziałem, że do domu wrócę nowym pojazdem. Wybrałem ten, który w mojej ocenie był w najlepszym stanie i pojechałem na stację kontroli, żeby sprawdzić stan techniczny pojazdu. Wszystko było w porządku i kupiłem ten pojazd. Następnego dnia już mogłem zacząć pracę u sąsiada a już mnie uprzedził, że będzie dużo roboty. Mi to pasowało, ponieważ wiedziałem, że dzięki temu będę zarabiał porządne pieniądze.

Praca dla sąsiada bardzo mi się podobała. W ciągu dnia miałem kilka kursów a wszystko to związane było z zarabianiem pieniędzy. Auto sprawdzało mi się dobrze i działało niezawodnie, dlatego nie musiałem inwestować w żadne naprawy a to było dla mnie bardzo zadowalające.