Nowy wosk zapachowy

 

Postanowiłam w końcu trochę zająć się swoim pokojem i nadać mu nowy styl. Zmieniłam szafki i meble na początek, bo miałam już takie stare. Postawiłam toaletkę o której zawsze marzyłam. Poza tym, zadbałam też o efekty zmysłowe. Nabyłam różne świece zapachowe, bo uwielbiam je palić i robić nastrój w domu.

Zachwyt nad woskiem do kominka

wosk zapachowy do kominkaJakiś czas temu byłam w sklepie kupić nowe świeczki i wtedy ujrzałam jakąś nowość. Był to wosk zapachowy do kominka, czyli bardzo mocno nasączony zapachem kawałek kolorowego wosku, który się łamie i umieszcza w kominku. Kominki do wosków są podobne do tych na olejki eteryczne, nie wiem nawet czy nie są to te same kominki. Postanowiłam spróbować i kupić jeden wosk na wypróbowanie. Ekspedientka bardzo je zachwalała. Gdy wróciłam do domu, postanowiłam od razu wypróbować mój nowy nabytek. Ułamałam troszkę wosku i umieściłam go w kominku. Wzięłam mały podgrzewacz, zapaliłam go i włożyłam w odpowiednie miejsce. Po chwili, gdy wosk się rozpuścił, można było już zacząć czuć pierwsze nuty zapachowe. Po paru minutach, w domu roztaczała się niesamowita woń. Nie spodziewałam się, że zapach będzie aż tak mocny. W porównaniu do świeczek, to o niebo lepiej, bo chociaż porządnie było czuć zapach. Wosk jaki kupiłam to były jakieś kwiaty ogrodowe. Uwielbiam takie kwiatowe zapachy i teraz w domu pachniało u mnie jak na jakiejś łączce. Byłam zdumiona i postanowiłam następnego dnia kupić jeszcze więcej wosków.

Bardzo się cieszyłam, gdy wchodziłam do domu następnego dnia, a zapach wosku nadal był wyczuwalny. Kupiłam jeszcze kilka rożnych wosków i nie mogłam się doczekać, aż będę mogła je wypróbować. Musiałam jednak trochę poczekać, bo czas palenia jednego wosku to około 8 godzin aż się wszystko dobrze wypali do końca.